piątek, 20 stycznia 2012

Od roku marzyłam o krośnie pionowym. W grudniu było trochę czasu więc mąż zrobił prowizoryczne krosno. Nie jest to jeszcze właściwe krosno ale próbę już zrobiłam.


Jestem zachwycona efektem końcowym pomimo, iż to tylko próba.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz